UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
Powered by JS Network Solutions

Remisem zakończyło się spotkanie się spotkanie osiemnastej kolejki Szczecińskiej Klasy Okręgowej. Zapewne wielu z sympatyków Stali taki wynik przed meczem wzięłoby w ciemno, jednak patrząc na okoliczności w jakich doszło do takiego zakończenia meczu, można było pokusić się o sprawienie niespodzianki. Podopiecznym trenera Adama Paliwody na pewno nie można było odmówić walki o każdy metr boiska, dziś wystarczyło to do zbobycia jednego oczka z wyżej notowanym rywalem. Stalówka pozostaje niepokonaną drużyną w rundzie wiosennej.

Stal Szczecin - Iskra Golczewo 2:2 (0:1)

Bramki: Damian Klowan (karny), Eryk Krasiński

Skład: Gurov - Bogacz, Cydzik, Lis, Prill - Mazurek, Mielnikiewicz (56' Sylwestrzak), Malczewski (56' Rogaś), Krasiński (85' Wilczyński), Jasiński (46' Pyś) - Damian Klowan

 W pierwszej połowie spotkania trener Adam Paliwoda zdecydował się przede wszystkim na zabezpieczenie dostępu do własnej bramki, a mimo to naszym zawodnikom udało się oddać kilka niebezpiecznych strzałów na bramkę rywala. W 15 minucie rzut rożny wykonywał Bartłomiej Malczewski, najwyżej do piłki w polu karnym wyskoczył Patryk Lis, niestety piłka po jego strzale głową przeleciała nad poprzeczką. W 25 minucie na strzał z rzutu wolnego zdecydował się Damian Klowan, tym razem jego płaskie uderzenie minęło słupek bramki gości. Pierwszego gola kibice zgromadzeni na sztucznym boisku przy ulicy Witkiewicza obejrzeli w 32 minucie spotkania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do piłki najwyżej w polu karnym wyskoczył były zawodnik Stali, Konrad Prawucki i strzałem głową pokonał Gurova. Kilka minut później okazję na podwyższenie wyniku miał inny były zawodnik Stalówki, Mikołaj Karbowiak, ale jego silne uderzenie minęło słupek bramki strzeżonej przez Gurova.

Przy niekorzystnym wyniku do przerwy, trener Adam Paliwoda wprowadził w przerwie Konrada Pysia w miejsce Jasińskiego, zaś po 10 minutach drugiej połowy do gry weszli Sylwestrzak oraz Rogaś w miejsce Malczewskiego i Mielnikiewicza. Na efekty nie trzeba było długo czekać, w 60 minucie nasza drużyna wykonywała kolejny rzut rożny, przy próbie dojścia do piłki sfaulowany został Damian Klowan i sędzia Ostrowski wskazał na punkt oddalony o jedenaście metrów od bramki gości. Do piłki podszedł oczywiście Damian Klowan i pewnym strzałem w swój prawy róg doprowadził do wyrównania. W 79 minucie akcja dwóch juniorów przyniosła bramkę dającą prowadzenie Stalówce. Gracjan Sylwestrzak podał nad głowami obrońców do wychodzącego na czystą pozycję Eryka Krasińskiego(na zdjęciu), który po ominięciu bramkarza, skierował piłkę do bramki strzałem lewą nogą. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się zwycięstwem naszej drużyny, w 90 minucie gościom udało się doprowadzić do wyrównania. Mariusz Kostur dośrodkował piłkę w pole karne i po małym zamieszaniu jeden z zawodników gości zdobył bramkę dającą Iskrze jeden punkt.

W trzech meczach rozegranych wiosną, podopieczni trenera Adama Paliwody zdobyli pięć punktów. Za tydzień kolejna ciężka przeprawa na wyjeździe z Flotą Świnoujście, jednakże nasi zawodnicy pokazali już w meczu pucharowym, że spokojnie można z tą drużyną powalczyć o dobry wynik.

Klub Sportowy "Stal" Szczecin
ul. Bandurskiego 35
71-685, Szczecin
Zostań sponsorem
Projekt i wykonanie: i2o